Mocna historia, prawdziwe emocje. Winiarz wypuszcza „Kulturę”
Mariusz, znany pod artystycznym pseudonimem „Winiarz”, prezentuje swój najnowszy album „Kultura” – projekt niezwykle osobisty, szczery i mocno osadzony w jego życiowych doświadczeniach. Jak podkreśla sam twórca, rap to dla niego nie tylko muzyka, ale forma autoterapii i sposób na przekazywanie swojego światopoglądu innym.
„Staram się być dobrym człowiekiem i żyć swoją pasją”
– Zastanawiałem się, co mógłbym o sobie napisać i jedyne, co przyszło mi do głowy, to to, że staram się być dobrym człowiekiem i żyć swoją pasją, jaką jest rap – mówi Mariusz „Winiarz”.
Na co dzień studiuje psychologię w Lublinie, co w naturalny sposób przełożyło się na teksty jego nowego albumu. Jak podkreśla, w utworach z „Kultury” słuchacze znajdą odbicie przeżyć, przemyśleń i procesu dojrzewania, który stale go kształtuje – zarówno jako człowieka, jak i artystę.
Album „Kultura”: o przejmowaniu kontroli i sile działania
„Kultura” to zbiór tekstów, które skupiają się przede wszystkim na motywie wzięcia spraw w swoje ręce. Mariusz przyznaje, że przez długi czas liczył w życiu na cud i nie walczył o swoje marzenia. Kluczowe okazało się zrozumienie, że największą siłę można znaleźć w sobie samym.
– Pokładam nadzieję w sobie i wierzę, że jestem w stanie zrobić coś, z czego będę zawsze dumny – podkreśla artysta.
Jednym z najważniejszych utworów na płycie jest „Ora et labora”, który – jak przyznaje – najlepiej oddaje jego aktualny sposób patrzenia na świat.
Trudna młodość, która stała się fundamentem twórczości
Winiarz nie ukrywa, że ogromny wpływ na jego twórczość miało dzieciństwo i dorastanie w placówkach opiekuńczych:
– „Zaliczyłem” pogotowie opiekuńcze, rodzinę zastępczą, a później dom dziecka. To wszystko mnie ukształtowało.
Właśnie te doświadczenia sprawiły, że jego muzyka jest autentyczna, emocjonalna i pełna refleksji.
Od #hot16challenge2 do własnego albumu
Zajawka na rap rozpoczęła się przypadkiem – od nominacji do #hot16challenge2, którą otrzymał od kolegi Tomka Paska z placówki w Skopaniu. Wspólne nagrywki szybko przerodziły się w kolejne numery i pierwsze próby twórcze.
Potem jego muzyczne środowisko rozszerzyło się o kolejnych raperów z domu dziecka, a ważnym współpracownikiem stał się przyjaciel Igor Chmura. W międzyczasie Winiarz tworzył również solowe numery, konsekwentnie szlifując warsztat. Efektem tej pracy była EP-ka „Omega”, a dziś – pełnoprawny album „Kultura”, stworzony już w pojedynkę przy wsparciu Dawida Dużaka.
Ambicje wykraczają poza rap
Choć „Kultura” to projekt stricte rapowy, Mariusz nie zamierza się ograniczać. W ostatnim czasie coraz bardziej inspiruje go rock i nie wyklucza, że w przyszłości spróbuje swoich sił w tym gatunku.
– Być może kiedyś nagram rockową płytę. To jedno z moich marzeń – przyznaje.
Na ten moment zachęca jednak do odsłuchania najnowszego materiału:
– Mam nadzieję, że „Kultura” umili wam tę zimę i nadchodzące cieplejsze dni.
Podziękowania od artysty
Winiarz kończy swój muzyczny manifest słowami wdzięczności:
– Dziękuję mojej mamie za to, że mogę być i tworzyć. Dziękuję przyjaciołom za to, że są. Dziękuję mojej dziewczynie za to, że przetrwała „Kulturę” odtwarzaną po raz setny. I dziękuję każdemu, kto poleci moje kawałki dalej. Do usłyszenia!
Otrzymuj wiadomości na maila!
Najświeższe wiadomości z Mielca i okolic prosto na Twoją skrzynkę. Zapisz się na newsletter!


