Nowe fakty po tragedii w Grochowem. Kierowca był pod wpływem narkotyków!

Nowe fakty po tragedii w Grochowem. Kierowca był pod wpływem narkotyków!
Fot. KPP Mielec/Krzysztof Radoń
Nowe ustalenia w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło 18 sierpnia w Grochowem. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu prokurator Andrzej Dubiel, kierowca autolawety, podejrzany o spowodowanie tragedii, znajdował się pod wpływem środków odurzających.
Z opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie wynika, że we krwi 43-letniego Artura C., mieszkańca powiatu mieleckiego, stwierdzono obecność psychoaktywnego składnika THC w stężeniu wskazującym na to, że podejrzany w momencie spowodowania wypadku drogowego znajdował się pod wpływem środka odurzającego w postaci marihuany lub haszyszu.
Stwierdzony we krwi podejrzanego psychoaktywny składnik THC upośledza sprawność psychofizyczną, może ponadto zaburzać koordynację ruchów, koncentrację, wpływać na postrzeganie otoczenia, w tym na postrzeganie czasu i odległości oraz ma wpływ na spowolnienie czasu reakcji.
Trzy ofiary tragedii
Przypomnijmy: do tragedii doszło 18 sierpnia 2025 roku. Wieczorem kierowca autolawety nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i podjął próbę ucieczki. Na jednym ze skrzyżowań w miejscowości Grochowe wymusił pierwszeństwo przejazdu, doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym seatem.
W wyniku potężnego uderzenia śmierć na miejscu poniosły trzy osoby – 19-letni mężczyzna, 18-letnia kobieta oraz 12-letni chłopiec.
Jak wykazało badanie, 43-letni kierowca miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu.
Grozi mu 25 lat więzienia
Śledztwo w tej sprawie prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu, która przejęła je z Prokuratury Rejonowej w Mielcu. Wobec podejrzanego nadal stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Za zarzucane czyny Arturowi C. grozi do 25 lat pozbawienia wolności.
- Fot. KPP Mielec/Krzysztof Radoń
Otrzymuj wiadomości na maila!
Najświeższe wiadomości z Mielca i okolic prosto na Twoją skrzynkę. Zapisz się na newsletter!






